top news

najczęściej czytane
12784205817391930.jpg

data:

06.07.2010

rodzaj tekstu:

wywiad/artykuł/felieton

udostępnij  Podziel się na Facebook
wyślij link  wyślij link

Pozytywne bilety dla…

Kilka dni temu ogłosiliśmy konkurs, w którym wygrać można było bilety na Pozytywne Wibracje Festival. Poniżej publikujemy uzasadnienia zwycięzców. Gratulujemy nagrody i fantazji!

Karol Chęciński:

Droga Redakcjo,
W 1997 roku nic nie wskazywało na to, że ja - zagorzały fan Pink Floydów kiedykolwiek będę słuchał innej muzyki, która w swoim gatunku nie ma słowa "rock". I wtedy poszukując kawałka Cosmic Girl zespołu Jamiroquai, który zrobił na mnie ogromne wrażenie trafiłem na płytę Pozytywne Wibracje vol. 1. Na płytę, na której wystąpili prawie wszyscy ci, którzy zagrają w Białymstoku. Na płytę, na której odkryłem wiele moich inspiracji. Na płytę, która otworzyła mi oczy na muzykę szerzej niż myślałem, że można je otworzyć. Od tamtej pory muzyka prezentowana przez Pozytywne Wibracje mocno zawojowała mój gust muzyczny i przyczyniła się mocno do rozszerzania jego horyzontów. Postawienie Serge'a Gainsbourga obok Jamiroquai i Tab Two było punktem przełomowym w moim życiu, bo muzyka zawsze była dla mnie ważna. Jestem posiadaczem wszystkich składanek Pozytywne Wibracje (4 z nich mam nawet na winylu) i uważam, że moja obecność na koncertach w Białymstoku byłaby idealną klamrą spinającą moją znajomość z tym wydawnictwem.

Katarzyna Andrejczuk:


Pozytywne Wibracje Festival
Tata tylko głową pokiwał,
Na znak, że się nie zgadza,
Że kategorycznie odradza.
A ja tłumaczę, że nie potrzebnie się denerwuje,
Bo tam Mika Urbaniak się prezentuje.
Poluzjanci też wystąpią,
Dobrej muzyki nie poskąpią.
Ja po prostu muszę się tam zjawić,
By wspaniale się zabawić.
Przecież to pozytywne wibracje,
A ja nie mam planów na wakacje.
Po długich namowach zgodę otrzymuję,
Teraz tylko biletu potrzebuję!
By obejrzeć to niecodzienne wydarzenie,
By zrealizować swoje marzenie.
W przeróżnych rytmach pod sceną wibrować,
Pozytywną energię na długi czas zachować.
To jest moje uzasadnienie,
Na odpowiedź czekam z optymistycznym nastawieniem :)

Ela Kimak:

Ponieważ Białystok znajduje się na  Wschodzie, to nie koincydencja, że tam się odbywa Festiwal Pozytywne Wibracje. Wychowałam się na Wschodzie i wiem, że gdzie jak gdzie, ale po tej stronie naszej Ojczyzny jest mega pozytywnie i wibrująco. Ludzie są szalenie mili i dlatego nie mogę przegapić takiej kumulacji pozytywnej energii w jednym miejscu o jednej porze! :)
Poza tym, po cichu liczę na to, że spotkam Kononowicza i na jakimś straganie uda mi się zakupić szałowy sweter a la Kononowicz stajl. To będzie dopiero szpan w stolicy! Bo wyjechać z Białegostoku bez tego swetra, to tak jak być w Paryżu i ślimaków nie jeść (albo żab).
Oczywiście nie zapominajmy o meritum sprawy - koncerty. Nie można nie usłyszeć na żywo Cantaloop, który to utwór pobudza do życia nawet najbardziej zatwardziałe serca, pękają wszystkie bariery polityczne, serca ludzkie scalają się w jednym rytmie.
Innymi słowy, bardzo chciałabym to wszystko przeżyć na własnej skórze, wraz z innymi pozytywnie zakręconymi człowiekami naszej planety!
Proszę o POZYTYWNE (może być również wibrujące) rozpatrzenie mojej skromnej prośby i mam nadzieję, do zobaczenia z redakcją jednego z lepszych portali internetowych EventSpace.pl na Festiwalu!

Marta Pawłowska:


Chcę pojechać na Festiwal Pozytywnych Wibracji, żeby leżeć na trawie z papierosem w dłoni wpatrzona w gwiazdy, którym rytm nadawać będzie arcygenialne US3. Chcę poznać uniwersalny język muzyki i tańca w nieznanym dla mnie jak dotąd Białymstoku.

 

1
Brak plików.
Brak komentarzy.

Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany

 

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.

Portal nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

 

Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie zasady, zawiadom nas o tym

podobny news

ładowanie...