Polacy zmęczeni tematyką kryzysu
ciąg dalszy...
In zamiast Out – czyli telewizja i Internet zamiast restauracji i kina
Niemal połowa Polaków w wyniku kryzysu ograniczyła wyjścia do restauracji i barów (47%) oraz wizyty w kinie (45%). Pod tym względem plasujemy się w czołówce najbardziej oszczędnych, choć wg. danych ekonomicznych Polska gospodarka w czasie kryzysu ucierpiała relatywnie najmniej w Europie. Jak pokazują wyniki tegorocznego panelu, w każdym z badanych krajów to właśnie wydatki na rozrywkę poza domem, taką jak restauracje, puby i kina były najsilniej ograniczane. Rezygnowaliśmy z nich na rzecz rozrywek w domu, takich jak Internet i telewizja.
Jeśli jednak zły klimat w ekonomii w jakiś sposób przełożył się na formy spędzania przez naszych rodaków wolnego czasu, to kosztem oszczędności padły rozrywki potencjalnie najdroższe - wyjście do baru lub kina, a w domu korzystanie z mediów, których użycie nie jest objęte stałym abonamentem, czyli z filmów na płytach DVD oraz gier wideo. Dlaczego nie internet i telewizja? Bo są - właśnie w tej kolejności - podstawowym źródłem informacji, a równocześnie dają możliwość korzystania z ogromnego zasobu treści za stałą opłatę. Internet jest też dla ludzi młodych oraz aktywnych zawodowo dorosłych kluczowym narzędziem komunikacyjnym, więc na liście wydatków, na których można zaoszczędzić, znajduje się na końcu. Te dwa media tak silnie wrosły w codzienność, że trudno sobie bez nich wyobrazić zwykłe funkcjonowanie. Nie są luksusem, ekscesem, raczej czymś, czego obecność w naszym życiu jest oczywista - jak prąd w gniazdku elektrycznym czy woda w kranie - mówi medioznawcza, dr Mirosław Filiciak.
Telewizja – rozrywka na dobre i na złe
Telewizja od wielu lat zajmowała istotne miejsce wśród ulubionych rozrywek Polaków. Dlatego zapewne kryzys nie pociągnął za sobą decyzji o zmianie abonamentów na posiadane pakiety TV na niższe. Ponad 59% respondentów w Polsce odpowiedziało, że nie dokonało takich zmian w ostatnim roku. Co więcej, aż 10% zwiększyło zakres usług operatora telewizyjnego, podczas gdy tylko 8% Polaków zmniejszyło pakiet.
Podobnie sytuacja kształtuje się w innych ośmiu krajach objętych badaniem. Wyjątkiem okazała się Irlandia, gdzie 22% respondentów przyznało, że zmniejszyło pakiet na abonament telewizyjny.
Wakacje potrzebne od zaraz
Choć ograniczaliśmy wydatki na rozrywkę poza domem, wakacje najwyraźniej utrzymały wysoką pozycję w hierarchii ważności Polaków, bo niemal 60% badanych deklarowało, że kryzys nie wpłynął na plany wakacyjne w 2009 roku, a 5% wyjeżdżało więcej. Ponadto 72% Polaków pomimo kryzysu było skłonnych wydać na wakacje tyle samo lub więcej pieniędzy. Jeśli weźmiemy pod uwagę 12%, tych którzy urlopy zawsze spędzają w domu, to odsetek osób oszczędzających na wyjazdach wakacyjnych jest niższy, niż można by przypuszczać, sugerując się ograniczaniem wydatków na rozrywkę poza domem.
Pomimo tego, że wskaźniki ekonomiczne wyróżniały Polskę na tle Europy, to pod względem swobody w planowaniu wakacji i wydatków na nie przeznaczanych, nasz kraj nie znalazł się z czołówce. Odsetek populacji, która nie zmieniła planów wakacyjnych w związku z kryzysem wyniósł 68% w Holandii, 67% w Austrii, 65% w Czechach. Na drugim końcu skali znalazły się Węgry z wynikiem 33% i Irlandia – 35%.
Natomiast Irlandczycy i Węgrzy najczęściej decydowali się spędzić wakacje w kraju, aby oszczędzić pieniądze (wynik 25% w obydwu krajach).
Wśród Polaków tylko 12% zdecydowało się spędzić wakacje w Polsce ze względu na niższe koszty. Cenimy sobie jednak walory polskich miejscowości turystycznych, bo aż 35% wybrało Polskę, jak czyni każdego roku. Za granicę wyjechało 27% badanych.
Badanie, które zostało przeprowadzane na zlecenie UPC przez Research International już po raz szósty, odbyło się w okresie październik – grudzień 2009. Wzięło w nim udział w sumie 10.804 respondentów, z czego w Polsce 1320. Badanie było realizowane w 10 następujących krajach europejskich: Austria, Belgia, Czechy, Węgry, Irlandia, Holandia, Polska, Rumunia, Słowacja i Szwajcaria.

poprzednia
Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Portal nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie zasady, zawiadom nas o tym