Reklamowa partyzantka
Jacek Kotarbiński pisze: Polskie „rzemiosło reklamowe” jest w stanie gorzej niż marnym. Nie trzeba tego udowadniać – wystarczy wyjść na ulicę. Trudno się dziwić. Skoro w szkołach reklamy uczy się głównie o mediach, a rzemieślnicy to głównie samouki z nierzadko mocno dyskusyjnym poczuciem estetyki, wiedzą o proporcjach, liternictwie czy projektowaniu graficznym. Wyuczeni “na klientach” – wszak każdy rodak to specjalista we wszystkich dziedzinach reklamy. Dziś każdy kto ma Photoshopa uważa się za kreatywnego artystę.
Mówi on o ekranach LED, które zdają się zastępować klasyczne billboardy. Cóż, na billboardzie nic się nie rusza. Jest zbyt pasywny, aby przyciągnąć uwagę. Konsument się “wycwanił” i ich po prostu nie widzi. Spada skuteczność, to co trzeba zrobić? Zaatakować światłem i ruchem. Wtedy musi zobaczyć i “oglądalność” (konsumpcja) wzrośnie. I znów za Jackiem: Emituje tak silne światło i jest na tyle duży, że okolicznym domom spadły pewnie zdecydowanie rachunki za prąd. Nie jestem pewien, czy stałe zamieszkanie w dyskotece bez muzyki jest szczytem marzeń Polaka-Szaraka…
Powalił mnie jednak pomysł pewnej “firmy reklamowej”. Banalny, ale chyba kwalifikuje się do “marketingu partyzanckiego”. Dzisiejsze Życie Warszawy.pl donosi: “Wieczór, rondo Daszyńskiego. Naprzeciwko opuszczonej kamienicy przy Pańskiej 112 – w chaszczach między brudną elewacją a betonową podstawą billboardu – stoi transportowy volkswagen. W środku siedzą pracownicy firmy reklamowej. Totalna partyzantka: światła zgaszone, silnik wyłączony. Stojący obok generator wydaje monotonny szum. Umieszczony w środku potężny rzutnik wyświetla na kamienicy film reklamowy.“
No i mamy nowe “medium” a jednocześnie dość stare, bo kino liczy już sobie sporo lat. Kino plenerowe zapewne też…
Jakie będą tego efekty dla marki Fortis Banku? Przy pomocy świetlnych iluminacji na budynkach chcemy promować naszą markę i nowe produkty – chwali się Katarzyna Żądło z Fortis Banku.
Czy w tym banku jest jakiś strateg?!
Autorem felietonu jest Maciej Tesławski, rektor Marketing Communication Academy.

Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Portal nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie zasady, zawiadom nas o tym