top hyde park

najpopularniejsze artykuły

data:

22.06.2009

udostępnij  Podziel się na Facebook
wyślij link  wyślij link

Hotele kontra agencje eventowe

Bitwa o klienta, promocje, pułapki czyli na co należy uważać przy wyborze hotelu.


W pierwszym kwartale bieżącego roku zaskoczyła nas pozytywnie sytuacja, kiedy to hotele znane i mniej znane zaczęły pukać do firm eventowych z propozycją współpracy. „Fajnie, bo w końcu następuje sytuacja, kiedy hotel zabiega o klienta, a nie klient o hotel”- pomyśleliśmy.

Po wielu rozmowach z hotelami zdecydowaliśmy się na jeden z największych obiektów na Mazurach z uwagi na bardzo kreatywnego Managera i niezwykle sympatycznego Handlowca, ustaliliśmy rabaty i ceny. Rozpoczął się sezon poszły oferty do klientów i …
klops…

Okazuje się, że kryzys nie taki straszny i rabaty są, ale zlikwidowane. Mało tego, w jednym miesiącu są, a w następnym już ich nie ma, po czym w kolejnym znowu się pojawiają. Z braku konkretów i zdecydowania zaprzestaliśmy współpracy, bo przecież nie można „być trochę w ciąży”.

W ostatnim czasie hotele prześcigają się w różnego rodzaju promocjach, takich jak na przykład: druga doba gratis, obiad i kolacja gratis, sala konferencyjna z wyposażeniem gratis, rabaty nawet do 60%, itp.
 
Niestety bardzo często powyższe ustalenia z hotelami nie mają charakteru wiążącego i są dosłownie pułapkami dla agencji eventowych. Niektóre hotele oferujące promocje i gratisy nie naliczały na przykład opłat za korzystanie z terenu, sal na imprezy wieczorne czy parkingu. Za alkohol naliczone było natomiast  „korkowe” lub można było wynegocjować za niego „dobra cenę”.

Aby odrobić udzielone rabaty zmniejszane są porcje posiłków lub okazuje się, że obiad i kolacja była bez napojów toteż trzeba dopłacić kilka zł za osobę, co przy ilości np. 200 osób stanowi już dość wysoką kwotę. Podobne praktyki nigdy nie były wcześniej spotykane. Jeżeli zamawia się pobyt z posiłkami to jest rzeczą oczywistą, że posiłek się popija…

Bulwersują przykłady, kiedy w hotelu, przy fakturze na blisko 80 tys. zł nalicza się parking na kwotę 340zł i stłuczony klosz lampki nocnej za 15zł !!!

Jeden z hoteli zaproponował naszemu klientowi 45% rabat. Nic w tym dziwnego poza faktem, że nasza agencja jest stałym klientem tego hotelu i nigdy na taki rabat nie mogła liczyć. W niektórych hotelach jednorazowy klient z ulicy jest traktowany lepiej niż firma partnerska stale współpracująca z wybranym obiektem. Pytam dlaczego? To na czym ma polegać budowanie lojalności?

W zeszłym roku zorganizowaliśmy w jednym obiekcie kilkanaście imprez. Początkowo nie zwracało to mojej uwagi, chociaż obiekt hotelowy pozostawiał sobie wiele do życzenia. Prawda wyszła na światło dzienne, kiedy zwolniliśmy handlowca, a telefon po nim przejąłem ja. Pewnego dnia zadzwonił na telefon byłego pracownika, właściciel hotelu myląc mnie z pracownikiem pytał, dlaczego już nie przyjeżdżamy i zaproponował mi większą prowizję 15 procentową za każdą grupę. Okazało się, że pracownik zarobił w zeszłym sezonie około 40 000,00 tys. zł z samej prowizji od hotelu. Uważam takie praktyki za cios poniżej pasa i co najmniej okradanie pracodawcy. Ale te rozważania zostawiam pomiędzy pracodawcą a pracownikiem….

Brak plików.
Brak komentarzy.

Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany

 

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.

Portal nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

 

Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie zasady, zawiadom nas o tym

podobne

ładowanie...