top event

najczęściej czytane
12405726486140730.jpg

klient/sponsor:

-

charakter imprezy:

konferencja, targi

termin:

30.03.2009 - 31.03.2009

lokalizacja:

Hotel Rubinstein, Kraków

organizacja:

Wydawnictwo „Renowacji i Zabytków” przy współpracy Urzędu Miasta Krakowa

udostępnij  Podziel się na Facebook
wyślij link  wyślij link

VIII Europejska Giełda Informacji Renowacyjnej

W ostatnich dniach marca w Krakowie miała miejsce VIII Europejska Giełda Informacji Renowacyjnej. Obrady, będące jednocześnie konferencją dotyczącą szeroko pojętej renowacji, budownictwa, architektury i urbanistyki oraz targami firm związanych z tymi branżami, trwały od 30 do 31 marca.

EGIR została zorganizowana przez wydawnictwo „Renowacji i Zabytków” przy współpracy Urzędu Miasta Krakowa. Tematem przewodnim tegorocznej Giełdy były zagadnienia związane z adaptacją historycznych budynków na cele użytkowe, umieszczone w kontekście przygotowań do Euro 2012.
Zwieńczeniem VIII Europejskiej Giełdy Informacji Renowacyjnej było rozdanie nagród „Renowator 2009”. Laureatów konkursu poznaliśmy 31 marca w zabytkowych wnętrzach Hotelu Rubinstein na krakowskim Kazimierzu. W tym roku w kategorii „za wysoki stopień przydatności do prac renowacyjnych” nagrodę główną otrzymała firma Henkel Polska Sp. z o.o. W drugiej kategorii – „za szczególne osiągnięcia w renowacji stref historycznych”, najwyżej została nagrodzona firma Baumit Sp. z o.o.

Wieczór uświetnił wernisaż prac krakowskiego malarza Janusza Trzebiatowskiego. W Rubinsteinie została zaprezentowana część cyklu jego obrazów pastelowych „Tatry”. Trzebiatowski jest artystą wszechstronnym (malarzem, plastykiem, grafikiem, rzeźbiarzem, medalierem, architektem wnętrz i scenografem). Urodził się w Chojnicach, jednak od wielu lat żyje i tworzy Krakowie. Dzieła Trzebiatowskiego można znaleźć w kolekcjach muzealnych i prywatnych na całym świecie. Wystawy jego twórczości organizowane były w kilkudziesięciu różnych państwach. Dał się poznać także jako poeta. Wydał kilkanaście tomików wierszy i esejów. Janusz Trzebiatowski znany jest na całym świecie. U nas w Polsce, a nawet w Krakowie jego twórczość nie jest tak rozpoznawalna.
- Pomyśleliśmy sobie z mężem, że zaproszenie go do naszego hotelu z wystawą i zaprezentowanie jego twórczości szerokiemu, zacnemu gronu będzie dobrym pomysłem. Wystawę nadal można oglądać w naszym hotelu – wyjaśnia Marzena Pierścionek współwłaścicielka Hotelu Rubinstein. 

Do jego ulubionych tematów należą cykle pejzażowe oraz cykle poświęcone kobiecie. Fascynuje go zabawą formą. Janusz Trzebiatowski jest wybitnym przedstawicielem nurtu tzw.  nowej figuracji – dodaje Marzena Pierścionek. Nowa figuracja to kierunek, którego początki sięgają końca lat 50. Wyrósł na bazie powojennej sztuki abstrakcyjnej. W połowie kolejnego dziesięciolecia uzyskał już status samodzielnego nurtu artystycznego. Do najwybitniejszych przedstawicieli zaliczają się Francis Bacon, Antonio Saura i Jean Dubuffet.

Głównym założeniem nurtu nowej figuracji jest przekroczenie zasad „tradycyjnej” estetyki, a nawet zwrócenie się w kierunku zasad aestetyki i oparcie na nich całej twórczości. Dla przedstawicieli nowej figuracji mało ważne stało się podobieństwo dzieła do tego, co przedstawia. Rażą oko nieprzyjemną deformacją. Modele są ujmowane w specyficzny sposób – mają zachwiane rozmiary, proporcje oraz kontury. Ta poetycka prymitywizacja jest zamierzona – stanowi wyraz niepokoju, dramatu istnienia i przytłaczającego pesymizmu. Dzieła, ujęte w karby ekspresyjnego symbolizmu, mają raczej budować nastrój, oddziaływać na emocje odbiorcy, niż tylko prezentować. To co je wyróżnia to także niesamowita wrażliwość na kolor. Bogata krzykliwa kolorystyka wspiera budowanie tego specyficznego nastroju, w którym my – odbiorcy czujemy się nieco zagubieni, niepewni.

- Niepewność sztuki nowej figuracji doskonale wpisuje się w rozważania nad stanem naszych zabytków oraz przygotowań do Euro 2012. Mamy optymistyczne zapewnienia. Przed nami roztaczane są barwne, atrakcyjne wizje, a to co widzimy na własne oczy nie jest zbyt atrakcyjne i budzi/tworzy podobny nieprzyjemny dysonans – tłumaczy współwłaścicielka Hotelu Rubinstein.

Okazuje się więc, że wystawa Janusza Trzebiatowskiego podczas uroczystości zakończenia VIII Europejskiej Giełdy Informacji Renowacyjnej nie była jedynie „kwiatkiem do kożucha”, a akcentem dopinającym temat przewodni tegorocznych rozważań. Dobrze, że ten wątek jest podejmowany. Miejmy nadzieję że Giełda okaże się krokiem do przodu i renowacja drogich nam wszystkim zabytków oraz organizacja Euro 2012 już wkrótce oddalą się od emocji, które tak świetnie wyraża sztuka nowej figuracji.

1
Brak komentarzy.

Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany

 

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.

Portal nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

 

Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie zasady, zawiadom nas o tym

podobne eventy

ładowanie...