klient/sponsor:
Miasto Białystok
charakter imprezy:
muzyczny
termin:
23.07.2010 - 24.07.2010
lokalizacja:
Pałac Branickich, Białystok
organizacja:
Pozytywne Wibracje zawładnęły Białymstokiem
Pierwszy dzień rozpoczął projekt specjalny Fortepian Szopena – jedyny rockowy akcent festiwalu. Laureatka tegorocznego Fryderyka Mika Urbaniak oczarowała aksamitnym głosem i przebojami ze swojej debiutanckiej płyty Closer, a Poluzjanci i energetyczny Kuba Badach rozpoczęli swój koncert przy ogromnym aplauzie publiczności. Zagrzewające do zabawy utwory i perfekcyjne wykonania najbardziej pozytywnie wibrujących polskich zespołów przygotowały roztańczony tłum na występy zagranicznych gwiazd wieczoru.
Pierwsza pojawiła się na scenie legendarna formacja Us3, prezentując doskonale znaną i uwielbianą mieszankę jazzu i hip-hopu. Nie zabrakło takich przebojów jak Cantaloop oraz Come On Everybody, których brawurowe wykonania porwały szalejące tłumy do wspólnej zabawy. Raper Akil Dasan swoją pozytywną energią urzekł nie tylko fanki, ale i mężczyzn.
Kulminacją wieczoru był występ kultowego, brytyjskiego zespołu Incognito słynącego z perfekcyjnego łączenia znakomitych wokali oraz brzmień szerokiej gamy instrumentów. Królowie połączenia muzyki soulowej i funkowej osadzonej w tradycji lat 70-tych i 80-tych oczarowali fanów.
Drugi dzień festiwalu okazał się niezwykłą muzyczną wyprawą przez najróżniejsze odmiany muzyki od alternatywnej i elektronicznej przez acid jazz, chillout, elektro, soul i lounge do muzyki klubowej i tanecznej.
Na początek FOX wspólnie z Natalią Lubrano (Miloopa) oraz Tomaszem Organkiem (SOFA) zaprezentowali porywające utwory z albumu Fox Box.
Mocny głos białostoczanki Moniki Dryl brzmiący na dziedzińcu Pałacu Branickich oczarował zgromadzonych ludzi, a wykonanie połączonych utworów Dziwny Jest Ten Świat i Man's World pokazało jakie możliwości ma ta charyzmatyczna i utalentowana polska wokalistka. Przez około 20 minut deszcz zakłócał występ Moniki, później jednak pogoda okazała się łaskawa dla uczestników festiwalu i nie spadla juz ani jedna kropla deszczu.
Podczas występu pierwszej z zagranicznych gwiazd drugiego dnia festiwalu, formacji Gabin, muzyka nabrała nowego ekscytującego wymiaru. Włosi przyzwyczaili nas do spokojnych i chilloutowych utworów, których zwykle słucha się przy lampce wina lub słodkim cappuccino, ale podczas festiwalu pokazali południowy temperament. Doskonale znane hity między innymi Doo Uap Doo Uap Doo Uap oraz Into My Soul były pełne niesamowitej energii i tylko potwierdziły, że zespół należy do światowej ekstraklasy muzyki rozrywkowej. Miia Cooper, która wspólnie z Maxem Bottinim oraz didżejem Filippo Clarym pojawiła się w Białymstoku, okazała się zwierzęciem scenicznym. Doskonale nawiązała kontakt z publicznością, a żywo reagujące tłumy gorącym przyjęciem i nieustającą zabawą wynagrodziły formacji wszelkie trudy i przeciwności, które ich spotkały podczas podróży.
Na deser pozostał występ legendy acid jazzu The Brand New Heavies. Zespół po raz pierwszy wystąpił w Polsce z N’Deą Devenport, z którą formacja odnosiła największe światowe sukcesy. Doskonała sekcja dęta, niezapomniany głos wokalistki i dodatkowe iluminacje barokowej budowli stworzyły niespotykaną, festiwalową atmosferę. Zabrzmiały również największe przeboje grupy, a niektóre z nich You Are The Universe czy Dream on Dreamer wspólnie z zespołem śpiewała cała publiczność.
Na zakończenie muzycznej przygody z najmłodszym w Polsce festiwalem, zagrał doskonały Funkstar De Luxe. Rozbawiona publiczność, od pierwszych miksowanych beatów zaczęła wirować w tańcu pod sceną w rytm energetycznych i bardzo żywiołowych utworów serwowanych przez znanego duńskiego didżeja. O pierwszej w nocy muzyka pod Pałacem Branickich ucichła, ale zabawa się jeszcze nie zakończyła. Funkstar De Luxe zachwycony spontanicznością bawiących się ludzi zaserwował im niespodziankę i przeniósł się na after party do białostockiego klubu Metro, w którym długo grał, a zabawa trwała do białego rana.
Drugiego dnia festiwalu wśród gości spotkać można było m.in. Aleksandrę Kwaśniewską czy Krzysztofa Kasowskiego.
Organizacyjnie wszystko wyglądało perfekcyjnie. Doskonale oświetlona scena pod pałacem ukazała walory rezydencji, a dobrze nagłośnionych muzyków, słychać było w całym mieście. Gwiazdy dały niezapomniane koncerty i choć publiczności było mniej niż przewidziano – jak na pierwszą edycję, organizatorzy nie mogą narzekać. Kolejny festiwal w przyszłym roku. Na razie nie wiadomo, kto wystąpi, ale znając kompilację „Pozytywne wibracje”, można spodziewać się najlepszych w swoim gatunku.

Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Portal nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie zasady, zawiadom nas o tym