klient/sponsor:
SEAT
charakter imprezy:
muzyczny
termin:
15.07.2010 - 18.07.2010
lokalizacja:
Gdynia
organizacja:
Modern Look
Ladies’ Jazz Festival by SEAT za nami
Pierwszy dzień festiwalu to koncert podwójny:
Gaba Kulka idealnie sprawdziła się w roli ambasadorki polskiej wokalistyki – artystka od kilku lat zachwyca wielką formą i wyobraźnią muzyczną, pierwsze dwie płyty wydała samodzielnie, wznowiła je i wydała trzecią już u dużego wydawcy. Do tego angażuje się w niezliczoną ilość przeróżnych projektów. A na koncercie wszystko brzmiało ostrzej, bardziej dynamicznie i kontakt z publicznością idealny.
Zaraz po Kulce po raz pierwszy w Trójmieście gościliśmy The Puppini Sisters – dziewczyny roztańczyły i rozbawiły cały Teatr Muzyczny. Swing, zabawa konwencją, taniec, śpiew, kabaret i dużo frajdy dla wszystkich. Nic dziwnego, że po koncercie w minutę rozeszły się wszystkie dostępne w Polsce płyty tego zespołu (w liczbie 25 – duży minus dla dystrybutora, oj, duuuży!) i fani mogli zdobyć podpisy swoich ulubienic, które dziewczyny rozdawały z radością.
Ośmiokrotni zdobywcy Grammy, The Manhattan Transfer w fenomenalniej formie po 33 latach nad polskim morzem dali przecudny koncert w wyśmienicie sprawdzającej się Hali Sportowo-Widowiskowej w Gdyni. Od swingu po standardy jazzowe. Zespołowo i w indywidualnych setach członkowie The Manhattan Transfer dali popis kunsztu i umiejętności najwyższej wagi. To był koncert typu The Greatests Hits i tak rozgrzał dorosłą przecież publiczność, że pod koniec wszyscy dosłownie tańczyli pod sceną niczym na koncertach rockowych.
W koncertach klubowych towarzyszących Ladies’ Jazz Festival sceną rządziły: Natalia Grosiak z Mikromusic, którzy już teraz mogą zachwycić nie tylko sceny klubowe, ale i Teatr Muzyczny oraz Oktawia Kawęcka cudownie prezentująca się ze swoją muzyką występując u progu dużej kariery, którą wróżą jej fachowcy.
I cudowne zakończenie. Długo wyczekiwany koncert od lat. Po raz pierwszy i jak dotąd jedyny: Randy Crawford i Joe Sample Trio, tylko w Gdyni, tylko na Ladies’ Jazz Festival! Piękny głos, kultura wykonania, wspaniałe standardy i przeboje w prześlicznym wykonaniu. Aplauz, radość, szczęście i owacje na stojąco! Rozgrzana przepięknymi kompozycjami instrumentalnymi publiczność wręcz płonęła gdy na scenie pojawiła się Ona. Nie zabrakło największych przebojów jak Still Life czy I’m Feelling Good. Było wywoływanie gwiazdy na bisy i owacje na stojąco. Nikt nie wyszedł z tego koncertu nieporuszonym. Po takim finale już nie można doczekać się siódmej edycji tego jedynego w swoim rodzaju festiwalu.
Maciej Farski

Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Portal nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie zasady, zawiadom nas o tym